"Piknik" - E. Lipowiec
Ewelina Lipowiec kl. V c
Zespół Szkół w Mieście Obrzycko
p. Danuta Nowakowska-nauczycielka

"Piknik"

Jasiu był zwykłym jedenastoletnim chłopcem mieszkającym w małej miejscowości na zachodzie Polski. Jak każde dziecko lubił bawić się i jeść słodycze. Nie wiedział też za dużo o ekologii i dbaniu o środowisko. Zdarzało mu się zostawić papierek po cukierku,albo wrzucić plastikową butelkę do ogniska. Nie wiedział, że jest to złe i nie wolno tak robić.Jednak do czasu...
Pewnej soboty, jak co tydzień wybrał się z przyjaciółmi na piknik. Świetnie się bawili.Zajadali czekoladowe ciasteczka, popijając malinowym sokiem.Gdy Jaś pił swój sok przeszedł się z nim w głąb lasu. Będąc daleko od przyjaciół nie znalazł żadnego kosza na śmieci,ani pojemnika na odpady.
-Co mam z tym zrobić? - mruknął chłopiec - Wyrzucę to w zarośla to nikt tej butelki nie zobaczy - pomyślał
Gdy wrócił na miejsce,koledzy siedzieli roześmiani opowiadając sobie kawały. Chłopiec szybko przyłączył się do nich i wszyscy w komplecie mogli już zbierać się do wyjścia z lasu. Nagle jeden z chłopców spostrzegł dym wydobywający się ze środka lasu.
-Hej! Zobaczcie! Las się pali! Trzeba zadzwonić po straż! - krzyknął wystraszony chłopiec . Jak powiedział tak zrobili . Jednak straż długo nie przyjeżdżała...Chłopcy nie mogli przecież tak długo czekać gdy las był w potrzebie!
-Jaś! Szybko przynieś mi wiadro wody z rzeki! Bogdan podaj koc, który mieliśmy na pikniku! Spróbujemy jakoś ugasić ten pożar! -komenderował najstarszy z piknikowiczów. Nie minęła chwila a straż już przybyła na miejsce.Dzięki szybkiej interwencji strażaków las udało się uratować.Okazało się że butelka wyrzucona przez Jasia była przyczyną rozniecenia ognia.
-Jasiu... Jak mogłeś to zrobić? Naraziłeś nas wszystkich na niebezpieczeństwo! - krzyczeli jeden przez drugiego chłopcy.
-Ale ja...Ja nie... Ja nie chciałem - jąkał się Jasiek.
-Porzucone w lesie butelki są najczęstszymi przyczynami powstawania pożaru. - wtrącił strażak.
-Ale...Ja naprawde nie chciałem...Nie wiedziałem... - rozpłakał się Jaś.
-Już dobrze. Na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie. Jednak pamiętaj,aby nigdy więcej nie śmiecić! Trzeba dbać o przyrodę i czystość środowiska! Zostawiając butelki i inne odpady w lesie stwarzamy zagrożenie nie tylko dla roślin i zwierząt, ale też dla samych siebie. Pamiętaj o tym!- pouczał aspirant- Ale po za tym zasługujecie na pochwałę. Próbowaliście zagasić las i naprawić swoją winę. Gdyby nie wy to połowa lasu byłaby by już spalona a tak jest tylko 1/4 . - chwalił i próbował być zabawny (chociaż mu to za bardzo nie wychodziło) aspirant
-Już nigdy nie wyrzucę ani jednego papierka w lesie! - postanowił Jaś wraz z przyjaciółmi.
Po tej przygodzie Jasiu wstąpił do harcerstwa i namawiał wszystkich do dbania o środowisko. Zawsze segregował śmieci i wrzucał je do specjalnych pojemników.